Długo wyczekiwana nowość! Dębowe etui AirPods 🌳

„Bycie fotografem to dla mnie cud". Wywiad z Olivierem Konanem


Olivier Konan to mieszkający na Wybrzeżu Kości Słoniowej fotograf komercyjny, którego wyróżnia niezwykła wrażliwość - pozwalająca mu na zamienianie zdjęcia produktowego w fascynujące studium przedmiotu. Dzięki swojej precyzji, kreatywności oraz olbrzymiej wiedzy technicznej, Olivier zyskał dużą popularność w mediach społecznościowych. Jego konto na Instagramie śledzi ponad 351 tysięcy użytkowników, którzy z zainteresowaniem obserwują proces powstawania fotografii i mogą korzystać z bezcennych wskazówek Oliviera, zawsze służącego pomocą początkującym twórcom.

Olivier osiągnął międzynarodowy sukces i współpracuje z wieloma znanymi markami. W naszej rozmowie dał się jednak poznać przede wszystkim jako wrażliwy, wdzięczny i niezwykle utalentowany człowiek, dla którego możliwość bycia fotografem to nieustający cud. Sprawdźcie, o co zapytaliśmy @olivieera i nie zapomnijcie zerknąć na jego profil po więcej zdjęć!

Photo by Olivier Konan

Wszystkie zdjęcia wykonał @olivieer

Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią? Dlaczego zostałeś fotografem?

Moja przygoda z fotografią zaczęła się w latach 2010. - podczas wojny na Wybrzeżu Kości Słoniowej (w moim rodzinnym kraju). Zdecydowałem się rzucić szkołę w czwartej klasie i wraz z rodzicami wyprowadziliśmy się do ciotki z dala od miejsca starć. Będąc w jej domu, spędzałem dużo czasu bawiąc się jej aparatem. Robiłem zdjęcia roślin, kwiatów, które następnie publikowałem na swoim koncie na Facebooku.

W tamtym czasie najbardziej fascynował mnie sam aparat. Pasjonował mnie sposób, w jaki został zbudowany, jego konstrukcja i projekt. Bardzo chciałem zrobić mu zdjęcie - ale nie miałem jak, bo nie posiadałem drugiego urządzenia. Od tego czasu zaczęła prześladować mnie myśl, że jeszcze kiedyś uda mi się to zrobić.

Zdjęcie wykonał Olivier Konan

W 2012 roku udało mi się stworzyć moje pierwsze studio fotograficzne. Jak większość fotografów, zaczynałem od robienia zdjęć przyjaciołom i znajomym, którzy przyjeżdżali spędzać ze mną czas. To doświadczenie pozwoliło mi dotknąć nieco innego stylu fotografii, który miałem okazję jeszcze lepiej rozwinąć w 2015 roku - gdy zacząłem fotografować zawodowo.

Przełomowy był dla mnie również wyjazd do Maroka, gdzie nauczyłem się fotografować dzięki systematycznym, samodzielnym ćwiczeniom. Nie miałem obok siebie nikogo, żadnych punktów odniesienia. W zupełnej samotności, w swoim pokoju próbowałem różnych metod i stylów fotografowania, wykonując zdjęcia urządzeń elektronicznych i przedmiotów, które akurat miałem pod ręką. Ten okres „izolacji" pozwolił mi przetestować i opanować wiele technik, których do dziś używam w swoich pracach. Gdy analizuję swoją przeszłość, na myśl wciąż przychodzi mi jak bardzo jestem wdzięczny Bogu. Rzuciłem szkołę, miałem za sobą jedynie kilka miesięcy nauki fotografii i żadnego mentora - a jednak udało mi się zostać fotografem. Uważam to za cud i jestem niesamowicie wdzięczny za tę szansę.

Co najbardziej lubisz fotografować? Technologię, ludzi, a może naturę?

Zaczynałem od robienia zdjęć ludziom, ale teraz najbardziej lubię fotografować technologię. Robienie zdjęć urządzeniom daje mi całkowitą twórczą swobodę - w każdej chwili mogę zaaranżować inną scenografię lub inaczej skonfigurować sprzęt. Daje mi to pełną kontrolę nad całym procesem.

Zdjęcia wykonał Olivier Konan

Uwielbiamy śledzić kulisy Twoich sesji zdjęciowych! Jak nauczyłeś się tworzyć tak niesamowite, kreatywne scenografie do robienia zdjęć produktowych?

Wszystko zaczęło się jeszcze w moim dzieciństwie. Nienawidzę kurzu i ta fobia sprawia, że ​​jestem bardzo wymagający, jeśli chodzi o porządek. Lubię gdy wszystko jest tak czyste, jak to tylko możliwe - moi znajomi nazywają mnie nawet „Mr Clean”! Kiedy zaczynałem fotografować, często myliłem renderowanie 3D z prawdziwą fotografią. Byłem przekonany, że moje zdjęcia mogą być tak doskonałe, jak obrazy 3D. Zacząłem więc testować wiele konfiguracji.

Spędziłem kilka lat badając zachowanie światła, odkrywając jego sekrety. Staram się nie pozostawiać przypadkowi żadnego szczegółu i być jak najbardziej dokładny. Po raz kolejny, jestem bardzo wdzięczny Bogu - który prowadzi mnie i wskazuje kierunek, w którym należy podążać.

Zdjęcia wykonał Olivier Konan

Z Twojego Instagrama wiemy, że otrzymujesz wiele gadżetów od różnych marek. Czy korzystasz z nich wszystkich? Czy te przedmioty ułatwiają Ci pracę lub codzienne życie?

Stopniowo staram się wykorzystywać wszystkie akcesoria, aby lepiej określić, które z nich ułatwiają mi codzienne życie. Dodatkowo, im ładniejsze i bardziej praktyczne są przedmioty, którymi się otaczam, tym więcej podsuwają mi pomysłów na zdjęcia.

Czy często zmieniasz konfigurację swojego biura? Czy już stworzyłeś biuro swoich marzeń, czy wciąż je ulepszasz?

Myślę, że mógłbym nazwać swoje biuro „Transformers”. Ciągle coś zmieniam - w zależności od moich pomysłów na zdjęcia, aktualnych inspiracji, nastroju lub przedmiotów, które akurat mam pod ręką. Stale wszystko ulepszam za pomocą różnych konfiguracji, aby pewnego dnia zorganizować idealne biuro.

Zdjęcia wykonał Olivier Konan

Jakie są niezbędne przedmioty na Twoim biurku?

Zdecydowanie nie mógłbym pracować bez bezprzewodowej ładowarki i głośników. To dwa bardzo istotne akcesoria, które mają wpływ na moją koncentrację. Muszę również dodać, że moim paliwem jest muzyka!

Jakie są 3 przedmioty, bez których nie wyobrażasz sobie pracy?

Bardzo lubię produkty Oakywood. Uwielbiam teksturę drewna i dotykanie go jest dla mnie bardzo relaksujące. Szkoda, że muszę wybrać tylko trzy, ale myślę, że byłyby to: głośniki (moje paliwo!), bezprzewodowa ładowarka Oakywood (uwielbiam ją!), stojak pod monitor (jest świetny dla kręgosłupa).

Zdjęcia wykonał Olivier Konan

Jaki jest Twój ulubiony produkt Oakywood?

Moim ulubionym produktem Oakywood jest zdecydowanie stojak na słuchawki z ładowarką bezprzewodową.

Dziękujemy za rozmowę!

Ja również dziękuję. Na sam koniec chciałbym dodać, że jestem bardzo wdzięczny Bogu. Rzuciłem szkołę, miałem za sobą tylko kilka miesięcy nauki fotografii, nie miałem mentora ani przewodnika - a jednak gdy patrzę na swoje prace teraz, uważam swoją historię za prawdziwy cud. To niewiarygodna szansa, że mogę żyć robiąc to, co kocham! 

P.S. Z okazji Geek Pride Day, wszystkie produkty Oakywood kupisz -20%. Wpisz kod GEEK20 i skorzystaj z poleceń @olivieer lub wybierz swoje ulubione akcesoria!